KFA: Świat Dzikiego Zachodu

Klub Filmowy Ambasada oraz Ars Independent Festival zapraszają na spotkanie z filmem „Świat Dzikiego Zachodu” Michaela Crichtona. Spotkanie odbędzie się we wtorek 21 lutego o godz. 18.30 w katowickim Kinie Kosmos. Prelekcję oraz dyskusję po seansie poprowadzi Bartosz Staniecko – transhumanista, doktorant kulturoznawstwa na Uniwersytecie Śląskim, redaktor w kwartalniku „Creatio Fantastica”.

Niedaleka przyszłość. Korporacja Delos tworzy park rozrywki nowego typu, w którym granica pomiędzy tym, co ludzkie i nie-ludzkie jest praktycznie niewidoczna. Ludzie-klienci bawią się w niezwyciężonych gladiatorów, kowbojów i rycerzy wchodząc w interakcje ze specjalnie ku temu zaprojektowanymi maszynami, do złudzenia przypominającymi ludzi. Dwóch nowoprzybyłych do syntetycznego Świata Dzikiego Zachodu przekona się jednak, że kula rewolweru nie wyznacza w tym świecie granicy pomiędzy maszynami a ludźmi. Awaria systemu sprawia, że androidy uzyskują niezależność przeciwstawiając się człowiekowi.

Nowopowstająca w latach powojennych era elektroniczna niesie ze sobą nowe zagrożenie – po holokauście atomowym strach w społeczeństwie wzbudzać zaczyna inteligentna maszyna. Możliwości komputerów działają na wyobraźnię znajdując ujście w twórczości artystów – także filmowych. „Świat Dzikiego Zachodu” wpisuje się w nurt kina science-fiction mocno nasączonego technofobią. Inteligentna maszyna przeciwstawiona zostaje człowiekowi w spolaryzowanym do granic możliwości i bardzo wymownym układzie rewolwerowego pojedynku. Zwycięsko z niego wyjść może tylko jedna strona.

Czy jednak konflikt na linii człowiek-maszyna musi zakończyć się bezwzględną dominacją jednej strony i anihiliacją drugiej? A może teza, na której budowane są filmowe rozważania Michaela Crichtona jest źle postawiona? Może nie powinniśmy zaczynać rozważań od konfliktu, ale od koegzystencji?

44 lata po premierze „Świata Dzikiego Zachodu” nie doczekaliśmy się (jeszcze) zrobotyzowanego parku, ale inteligentne maszyny otaczają nas z każdej strony, a my nierzadko ulegamy ich szeptom.